
Życie Warszawy 8 Sierpnia 2005"Konie z Jeleniej Góry podbijaja Służewiec"
Derbista Dżesmin wygrał pewnie Nagrodę Kozienic.
Państwo Barbara i Marian Pokrywkowie przez długie lata marzyli, żeby choć raz wziąć udział w dekoracji ich konia na padoku. Od 2002 roku ich hodowla zalicza się do najlepszych w kraju.
Pierwszym symptomem niebywałego awansu niedużej stadniny z przedmieścia Jeleniej Góry było drugie miejsce Daglassa w Derby 2002 za rewelacyjna Dżamajką. Dwa lata później błękitną wstęge zdobył Dancer Life, który przeszedł do historii jako trójkoronowany ( to miano uzyskują konie wygrywające kolejno nagrody Rulera, Derby i St. Leger).
Dzesmin jak Dancer Life?
W tym roku państwo Pokrywkowie znów maja powody do satysfakcji. Dżesmin po zwycięstwie w biegu o Nagrodę Rulera, wygrał także Derby, a wczoraj także prestiżową Nagrodę Stadniny Kozienice, bijąc najlepszego obecnie starszego konie San Luisa. Teraz śmieję się w duchu, że w listopadzie martwiłem się tym, że Dżesmin wygrał Nagrodę Mokotowską i został zimowum faworytem na Derby - mówi Marian Pokrywka.
- Zgodnie z tradycja służewiecką faworyci zimowi bardzo rzadko wygrywają największe wyścigi dla koni trzyletnich. Tymczasem Dżesmin trenowany przez Andrzeja Walickiego, który, nie tylko moim zdaniem, jest klasą samą dla siebie, odniósł sukcesy, które przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Może zostać tak jak Dancer Life, koniem trójkoronowanym, jeśli wygra gonitwę o Nagrodę St. Leger. Może będę nieskromny, ale jest to największa nagroda za nasze wspólne z żoną wyrzeczenia. Ci, którzy nie doceniali, albo wręcz lekceważyli nasze wysiłki, muszą się teraz z nami liczyć. Mamy nadzieje, że nasz sukces doda otuchy innym prywatnym hodowcom. W hodowli warto być cierpliwym - powiedział Marian Pokrywka.
Życie Warszawy 22-23 Maja 2004"Dżangara górą"
Wyhodowana przez państwa Mariana i Barbarę Pokrywków Dżangara wygrała w świetnym stylu Nagrodę Wiosenną.
Dżangara już w wieku dwóch lat pokazywała zadatki klasy, ale dopiero po piątkowym zwycięstwie trener Andrzej Walicki mógł ze spokojnym sumieniem po-wiedzieć, że znów ma klacz, która może wygrać Derby.
- Nie byłem wolny od obaw, bo podczas galopów treningowych Dżangara spisywała się gorzej niż w ubiegłym roku. Ale konie klasowe często się tak zachowują. Wiedzą po prostu, kiedy mają się naprawdę ścigać - stwierdził Walicki.
Takie gonitwy, jaką była wczorajsza Wiosenna, chciałoby się jak najczęściej oglądać na Służewcu. Piekielne wprost tempo podyktował Jerzy Ochocki na Garleonie. Najstarsi bywalcy wyścigów na Służewcu nie pamiętają,
żeby jakiś koń pokonał pierwszą pełną ćwiartkę (500 m) w 27,8 s.
Garleona jeszcze na początku prostej miała kilka długości przewagi. Na 250 m przed metą były już jednak na czele Dżangara i Dżewia.
Ta pierwsza pewnie pokonała rywalkę i wygrała pewnie w świetnym czasie 1'36,8. Na trzecim miejscu finiszowała Dominanta, a czwarte utrzymała Garleona.
Wspaniałe zwycięstwo Dżangary każe inaczej spojrzeć na sobotni bieg o Nagrodę Rulera, do której Andrzej Walicki zapisał Lawsonię i Nitisarę. Trzeba się spodziewać, że rekordzista toru na dystansie 1600 m -Janosz - będzie miał trudną przeprawę z tymi klaczami...
Tekst: Jan Zabieglik
Koń Polski 4/2003"Wielki koń z małej stadniny"
Imię Dancer Life zna dziś chyba każdy miłośnik wyścigów w Polsce. Jednak wyhodowany w małej, prywatnej stadninie "Koń Roku 2002"
i pierwszy "trójkoronowany" w XXI stuleciu, na początku wcale nie zapowiadał sie na wielkiego wyścigowca ...
Ojciec Dancer Life'a - irlandzkiej hodowli Professional (Sadler's Wells - Miss Allowed po Alleged) Jako syn wielokrotnego czempiona Wysp Brytyjskich oraz wnuk biegającej z sukcesami w USA klaczy Miss Toshiba, miał wzięcie na aukcji roczniaków. Kapitalnie wyglądający źrebak uzyskał wyśrubowaną cenę 600 tyś. funtów.
Na torze jednak zawiódł - nie potrafił w Anglii wygrać gonitwy. W końcu, kupiony przez włoskiego handlarza koni Ettore Simonazziego, biegał ze zmiennym szczęściem w Italii w gonitwach płotowych, Następnie zaś został zaoferowany polskim hodowcom jako reproduktor. Zaryzykować odważył się tylko Marian Pokrywka
- hodowca z Jeleniej Góry.
- Nie miał wprawdzie wielkich wyników, ale aż 30 razy kończył wyścigi
na płatnych miejscach. Był poza tym "zdrów i cały", imponował bojowym, męskim wyglądem. Był też pierwszym sprowadzonym do Polski synem wielkiego Sadler's Wellsa - wspomina pan Marian. W pierwszym roku kariery stadnej Professional dał bardzo dobrego Daglassa (od Datury), konia który miał trochę pecha, bo w swoim roczniku trafił na wybitna Dżamajkę. Matka Dancer Life'a - Dyktatorka nie miała okazji aby wykazać się
na torze wyścigowym, biegła tylko raz w wieku dwóch lat. Pochodziła jednak z doskonałej linii włoskiej klaczy Cardei, Źrebak urodzony przez Dyktatorkę nie od początku był oczkiem w głowie hodowcy,
którego ulubioną matką stadną jest Datura. Potomstwo tej klaczy ma w stadninie specjalne przywileje. Odsadki, którym wróżona Jest wielka kariera, mają osobny boks i wyjątkowo staranną opiekę. Tymczasem drobniutki syn
Dyktatorki rozwijał się wolno nie wyróżniając się niczym szczególnym. Na źrebaka zwrócił uwagę dopiero trener Stefan Bigus twierdząc że koń z tak ściętym zadem " będzie miał niesamowite przyspieszenie".
To zastanowiło Mariana Pokrywkę a Dancer Life do końca pobytu w stadninie był koniem "pod specjalnym nadzorem".
Na torze trafił do stajni Andrzeja Walickiego. Wyścigową karierę rozpoczął nieszczególnie. Był siódmy, piąty, trzeci,nie potrafił w środku sezonu nawiązać walki z wcześniej dojrzewającymi rówieśnikami. Ale jesienią doszedł do formy, wygrał dwie gonitwy. Miał jednak swoje humory. W gonitwie za bardzo interesował się biegnącymi obok końmi, próbował łapać je zębami. Trener zdecydował więc, że będzie biegał w okularach.
To pomogło. Dancer Life skupił się wyłącznie na ściganiu, ale do końca kariery na Stużewcu nie lubił galopować w grupie, znacznie lepiej czuł się finiszując polem. W wieku trzech lat rozpoczął wyśmienicie, wygrał Nagrodę Strzegomia, prowadząc od startu do celownika , następnie w rozegranej mocnym tempem gonitwie Rulera lekko wyprzedził widzowskiego
Dżamirona. W Nagrodzie Iwna wyraźnie oszczędzany przez dżokeja zajął 4. miejsce, ale od zwycięzcy dzieliły go niecałe dwie długości. W Derby zrewanżował się rywalom - kapitalnie finiszując zewnętrznym torem pewnie pokonał 14 koni. Był to najlepszy wyścig Tancerza w sezonie, wygrał wyrównując rekord toru (2/28M na dyst 2400 m).
- Konia z takim przyspieszeniem jeszcze nie miafem - stwierdził na padoku uradowany trener Andrzej Walicki,
który wcześniej przygotował do startów ośmiu derbistów, w tym m. in. Konstelację, Korabia.
Równie świetny finisz Dancer zademonstrował w St. Leger, zdobywając trzecią koronę, ale wyścig ten poważnie nadszarpnął siły ogiera. Koń odciągnięty w dystansie przez dżokeja, na finiszu musiał dać z siebie wszystko w wyścigu, który
mógł wygrać znacznie mniejszym kosztem. - Zbyt mocno się "szarpnął" - ocenia Marian Pokrywka - i w następnych startach nie był już sobą.
Rzeczywiście kolejne, Jesienne próby konia pozostawiły lekki niedosyt. W Wielkiej Warszawskiej nie potrafił
walczyć o zwycięstwo, a na mityngu w Bratysławie zdecydowanie uległ polskiej hodowli Zagonowi (Kastet - Zitta),
Właściciel i hodowca Tancerza miał wielką ochotę pozostawić ogiera na przyszły sezon na Służewcu, ale prawa rynku są nieubłagane. Anglicy, których zachwyciła płotowa kariera naszego zdobywcy St. Leger - Galileo, zapłacili tyle, że pan Marian może być spokojny o byt swojej stadniny w najbliższych latach. A w Jeleniej Górze Już biega po padokach siostra Dancer Life^a, Dancer Rosę. Być może Tańcząca Róża pójdzie w ślady klasowe- go brata...
tekst: Tomasz Chmurzyński
Koń Polski 3/2003 Nowy Ogier w Książu
Stado ogierów w Książu zakupiło m.in. ogiera pełnej krwi. Wyhodowany przez Mariana Pokrywkę Dastin
( Professional - Datura po Valiant Heart ) ur. 1998 , to półbrat trójkoronowanego Dancer Life'a. Biegał przez trzy sezony na torze i na 14 startów tylko raz był bez miejsca.
Nowiny Jeleniogorskie Nr9 z 4 marca 2003"Dancer Life sprzedany!"
Dancer Life - słynny ogier z jeleniogórskiej Prywatnej Stadniny Koni Pełnej Krwi Angielskiej "River Chanter" Barbary i Mariana Pokrywków został sprzedany! Dancer Life w ubiegłym roku odnosił fantastyczne sukcesy nie tylko na krajowych torach wyścigowych. W Polsce triumfował w najbardziej prestiżowych gonitwach, które przyniosły m.in. szczególnie cenne tytuły najpierw "Konia Trójkoronowanego", a póżniej konia roku. Na znakomitą gwiazdę wyścigów od dłuższego już czasu chrapkę mieli zagraniczni hodowcy. Barbara i Marian Pokrywkowie nie chcieli sprzedać dumy własnej hodowli, co dodatkowo windowało wartość Dancera. Właścicieli konie nieustannie naciskała pewna amerykańsko - angielska spółka, gotowa zapłacić niemal każdą sumę za świetnego ogiera. I ostatecznie przekonała jeleniogórskich hodowców, oferując kwotę transakcji, która w ofercie pełnić miała rolę zapory nie do przejścia i taktownie odprawiać potencjalnych kontrahentów z kwitkiem. ....
... Inny z koni Pokrywków, Dastin (który też nieźle sprawował się na torach ) niedawno trafił do państwowej stadniny w Książu. Tam jednak próbować będzie swoich sił wyłącznie jako reproduktor, bowiem jego kariera sportowa została zakończona.
Barbara i Marian Pokrywkowie przyznają, że zawsze z ciężkim sercem rozstają się ze swoimi końmi. Sprzedaż Dancer Life'a okupiona była szczególnymi emocjami. Sami przyznają jednak, że taki już los hodowców. Mają Jednak nadzieję, że pod ich skrzydłami szybko wyrosną kolejni, godni następcy Dancer Life'a. W jeleniogórskiej stajni pozostaje Professional - znakomity reproduktor ojciec m.in. Dancer Life'a
Tekst: Daniel Antosik
Życie Warszwy 2 wrze¶nia 2002"Niesamowity finisz Dancer Life`a"
"(...) Dancer Life biegł po trzeci± koronę. Trener Andrzej Walicki nie przywi±zywał jednak większej wagi do tego splendoru,
bo też wcze¶niej, coć wygrał 10 razy Derby, nie miał takiej okazji. Trójkoronowane konie, czyli te, które wygrywaj± w wieku 3. lat
kolejno nagrodę Rulera, Derby i St. Leger, należ± na torze do rzadko¶ci.
- Był to niesamowity wy¶cig. Wszystko było w nim przeciwko Dancer Life`owi. W dystansie odci±gał go Nemunas, ale to była
zrozumiała zagrywka.(...)
Na pocz±tku prostej Dancer Life miał bardzo duż± stratę. Nie widziałem chyba nigdy takiego finiszu - powiedział Walicki (...)."
Nowiny Jeleniogorskie 16 lipca 2002"Tancerz w galopie"
"Dancer Life, koń z jeleniogórskiej hodowli Barbary i Mariana Pokrywków, wygrał derby na Służewcu -
najbardziej prestiżow± gonitwę w kraju! Wielki triumf hodowców i jednocze¶nie wła¶cicieli konia podnosi
dodatkowo sportowy i historyczny wymiar wydarzenia.
Dancel Life, którego dosiadał Janusz Kozłowski nie tylko zdystansował rywali, ale też wyrównał rekord toru ustanowiony w 1989
roju przez Krezusa. Po raz pierwszy w historii derbów na Służewcu wygrał koń z prywatnej hodowli.
Zwycięstwo Dancera było bezdykusyjne. Zdaniem fachowców nie ma najmniejszej w±tpliwo¶ci - to był
najlepszy koń na torze. (...)
Życie Warszawy 29 maja 2000 "Sprawdził się Professjonal"
"Ogromn± niespodziankę sprawił Daglass, prywatnej hodowli Mariana Pokrywki z Jeleniej Góry,
wygrywaj±c Nagrodę Doris Day. Podopieczny Andrzeja Walickiego pokonał faworyzowanych Gotyka,
który dyktował tempo od startu oraz Dorato. Zawiódł Pekin, który zaj±ł ostatnie miejsce oraz Fujimori (przedostatni)
. Oba ogiery przegrały nawet z liderem Pekina - Glanolinem.
- Zawsze twierdziłem, że Daglass jest dobrym koniem. W ubiegłym roku ciężko mu było wygrać wy¶cig
ze względu na zbyt krótkie dystanse, na których musiał startować. W biegu o Nagrodę
Doris Day wytrzymal kondycyjnie i bardzo dobrze finiszował ¶rodkiem toru. (...) - powiedział
dżokej Mirosław Pilich...."
Życie Warszawy .......... "Jeleniogórskie konie na warszawskim torze"
"Wyscigi konne w Polsce maj± swoj± nieduż±, ale za to wiern± publiczno¶ć. Co ¶rodę
i niedzielę, od kwietnia do paĽdziernika na Państwowych Torach Wy¶cigów Konnych w warszawie spotyka się
kilkanascie tysięcy osób. (...)
W bież±cym roku po raz pierwszy - własny przychówek jeleniogórskiej stadniny (River Chanter -przyp. webmaster)
startuje na warszawskich torach. Spo¶ród 5 dwulatków największe nadzieje sportowe wi±że się
z klacz± Aspazja. w ci±gu kilku zaledwie miesięcy zrobiła ona spor± karierę, zwyciężaj±c w gonitwach
dla dwuletnich. Dzięki temu awansowała już do I grupy koni z szansami na awans do gonitw klasycznych
, najbadziej markowych jak : derby, Nagroda Wisły, Nagroda Cardei. Sportowa karierę na torach zrobi z pewno¶ci± także
klacz Datura za¶ Desantina, Deflorado i Dywaliant s± nadal folblutami z przyszlo¶ci±. (...)"
|
|
|